O Łotwie ciekawostek kilka

Czy wiedziałeś, że na Łotwie mieszkają najpiękniejsze kobiety? Wiesz kim jest Kristaps Porziņģis lub dlaczego powinieneś mieć ze sobą dowód tożsamości jeżeli planujesz zakup napoju energetycznego? Nie? Super! Scrolluj śmiało!

Poniżej prezentuję 21 ciekawostek o Łotwie, których wiedza pomoże ci przełamać lody z nieśmiałym Łotyszem 🙂

1. Patriotyczny naród

Łotysze są narodem bardzo patriotycznym. Ciężko walczyli o swoje wyzwolenie i teraz na każdym kroku pokazują jak bardzo kochają i szanują swój kraj.

Kochają też swoje symbole narodowe i ciemnoczerwony kolor flagi. W sklepach bardzo często napotkać różnego rodzaju części garderoby z łotewskimi symbolami, natomiast w zimie co druga napotkana osoba nosi szalik, czapkę lub rękawiczki w kolorze karminowym.

www.etsy.com

2. Jedna z najstarszych flag

Pierwsze zapiski o łotewskiej fladze są datowane jeszcze na drugą połowę XIII wieku kiedy to łotewskie plemiona walczyły przeciwko estońskim. Łotyszom już wtedy towarzyszyły kolory czerwony-biały-czerwony.

Legenda głosi, że kolory flagi wzięły się od łotewskiego wodza, który, śmiertelnie raniony, został zawinięty w białe płótno. W miejscu, w którym spoczywało jego ciało pozostał biały ślad natomiast po bokach znajdowały się plamy krwi.

3. Biegle porozumiewają się w 3 językach

A przynajmniej w dwóch. Starsze pokolenia są w stanie swobodnie porozumiewać się po łotewsku i rosyjsku podczas gdy moi rówieśnicy zazwyczaj władają biegle również językiem angielskim. Bardzo często, w ogłoszeniach o pracę, jako jednym z najważniejszych wymogów jest dobra znajomość języka łotewskiego oraz rosyjskiego. Pomyślicie sobie ‘oczywiście, że każdy na Łotwie biegle porozumiewa się po Łotewsku’ ale zapewnię was, że to nie do końca prawda.

4. Mniejszości narodowe na Łotwie

Rosjanie są największa mniejszością narodową i wielu z nich nie potrafi rozmawiać po Łotewsku. Teoretycznie mówiąc – po co im to? Idą do urzędu – pracownik mówi po rosyjsku; idą do sklepu – pracownik mówi po rosyjsku; gdziekolwiek się nie ruszą – nie mają najmniejszego problemu z porozumiewaniem się po rosyjsku. Po drugiej stronie mamy jednak Łotyszy, których taki stan rzeczy średnio satysfakcjonuje.

Polacy również zaliczają się do mniejszości narodowej. Niewiele tutaj naszych rodaków, bo jedynie 2.1% (w porównaniu do 25% Rosjan) ale na terenie Łotwy jest nawet kilka Polskich szkół 🙂

5. Jeden z najtrudniejszych języków

Kiedy po raz pierwszy przeprowadziłam się na Łotwę, tamtejszy język był mi kompletnie obcy i nie przypominał mi żadnego innego języka, z którym byłabym przynajmniej osłuchana. Kiedy po 3 latach ponownie zamieszkałam na Łotwie – łotewski nadal brzmiał dziwnie i tak już chyba zostanie. W Polsce nas uczono, że język polski jest jednym z najtrudniejszych języków na świecie. Uwierz mi, kiedy powiem, że łotewski jest niewiele łatwiejszy. Jeżeli twoją zmorą w podstawówce była odmiana przez przypadki – lepiej nie zabieraj się za naukę łotewskiego. Przypadków jest 7, wyjątków o wiele więcej.

Prawdopodobnie dlatego szczytem moich umiejętności jest zdanie, w którym mówię, że na śniadanie jem jedno jabłko, jeden jogurt i piję czarną herbatę.

6. Pierwsi przyozdobili choinkę

Jeżeli jedną z twoich ulubionych tradycji jest ubieranie choinki na Święta Bożego Narodzenia, to możesz za to podziękować Łotwie (i Estonii). Już w XV stuleciu, w Rydze i Tallinnie, stanęły pierwsze, udekorowane słodyczami, Bożonarodzeniowe drzewka.

7. Święto tańca i śpiewu

Łotewski Festiwal Pieśni i Tańca (Vispārējie Latviešu Dziesmu un Deju Svētki) jest jednym z największych chóralnych festiwali na świecie. Organizowany co 5 lat, zrzesza profesjonalne i amatorskie grupy śpiewaków, chórów i zespołów tanecznych.

Dla Łotyszy jest to duże przeżycie: ze strony obserwatora, a co dopiero uczestnika. Wielu moich znajomych marzy aby chociaż raz w życiu stanąć na scenie i czuć drżenie pod stopami gdy setki osób wspólnie nucą Łotewskie pieśni.

Organizowanie tego typu wydarzeń ma na celu nie tylko pokazanie artystycznej duszy mieszkańców Łotwy ale również manifestację bałtyckiej odrębności kulturowej.

8. Piękne kobiety

Zanim przeprowadziłam się na Łotwę notorycznie nękałam Google pytaniami: o pogodę, o niepogodę, o kulturę, o mężczyzn, o kobiety. No i dowiedziałam się, że Łotwa słynie z najpiękniejszych kobiet. Pojechałam, przekonałam się. Serio, idzie popaść w kompleksy. Atrakcyjne kobiety można spotkać nie tylko na wybiegach, ale przechadzając się ulicami Rygi, jadąc rano do pracy czy pocąc się na siłowni. A kiedy już mowa o tym to…

9. Wysportowani ludzie

Mieszkając na Łotwie zauważyłam, że istnieje tutaj mały odsetek otyłych ludzi. Oczywiście, zdarza się, że ktoś waży więcej niż powinien, ale są to raczej wyjątkowe sytuacje. Zastanawiałam się czy to może geny idą w parze z wyglądem jednak kiedy zapisałam się na siłownię to dotarło do mnie – Łotysze są niezmiernie aktywni a siłownia jest pełna nawet w piątek wieczorem.

Dla zainteresowanych – za 19.90 euro miesięcznie można korzystać z jednej z najnowszych siłowni “People Fitness”, która jest otwarta całodobowo.

10. Sporty narodowe

Być może oglądając mistrzostwa piłki nożnej nie spotkałeś się z drużyną Łotewską – ja również. Z tego co mi wiadomo, narodowa drużyna piłkarska istnieje, jednak nie ma na swoim koncie żadnych większych osiągnięć. Żeby jednak nie wyszło, że ta Łotwa taka niezdarna i niesportowa, to muszę nadmienić, że całkiem nieźle idzie im w hokeju na lodzie, bobsleju czy nawet w kolarstwie BMX.

11. Gwiazda NBA

Kristaps Porziņģis jest gwiazdą New York Knicks. Tegoroczny zwycięzca Skill Challenge podczas weekendu gwiazd. Łotysze są bardzo dumni ze swojego rodaka grającego w NBA, więc zanim wyruszysz na Łotwę, zapoznaj się z tym imieniem i nazwiskiem, bo gwarantuję ci, że zostaniesz o niego spytany.

www.sportingnews.com

12. Interesujący dodatek do chleba

Do momentu przeprowadzki na Łotwę nie wiedziałam, że nie lubię kminku. Dowiedziałam się o tym po pierwszej kromce chleba, która miała dla mnie bliżej nieokreślony posmak. Kminek i ja nie zostaliśmy dobrymi znajomymi a, niestety, na miejscu ciężko jest znaleźć ciemne pieczywo bez owego dodatku. Jeżeli chcesz wystawić swoje kubeczki smakowe na próbę – zapraszam na Łotwę 🙂

13. Produkty importowane z Polski

Kiedy mieszkasz za granicą zdajesz sobie sprawę, że nie uświadczysz produktów żywieniowych do których się przyzwyczaiłeś kiedy żyłeś w swoim kraju. Osobiście nigdy nie miałam z tym problemu; lubię odkrywać, próbować, smakować. Jakie więc było moje zdziwienie, kiedy – jeszcze za pierwszym razem – po przeprowadzce na Łotwę w supermarketach odkryłam Tymbarki i Kubusie.

Łotysze jeżdżą do Polski, kupują towary w dyskontach i następnie sprzedają je drożej na Łotwie.

14. Nie kupisz alkoholu po 22

My, Polacy, jesteśmy przyzwyczajeni, że po napoje wysokoprocentowe możemy wyskoczyć w każdym momencie trwania imprezy. Jeżeli mieszkasz na Łotwie, o alkohol musisz zadbać za wczasu. Jeżeli w pewnej chwili nie będzie co dalej pić a wskazówki na zegarze wskażą po 22, będziesz musiał, człowieku, odpuścić. W żadnym miejscu poza pubami, barami i klubami, nie kupisz alkoholu po 22.

15. Przy zakupie Redbulla poproszą cię o dowód

Zasypiasz na stojąco, nie możesz się skupić i jedyne o czym myślisz to napój energetyczny – upewnij się, że przy zakupie masz przy sobie dowód osobisty i skończone 18 lat. Częściej każą pokazywać ID przy zakupie RedBulla niż butelki Sauvignon Blanc.

16. Najszerszy wodospad w Europie

Łotwa z dumą prezentuje swój wodospad “Ventas Rumba” który zyskuje miano najszerszego wodospadu w Europie z szerokością 249 m (do 270 m podczas wiosennych roztopów). Wodospad znajduje się w miejscowości Kuldiga, ok 150 kilometrów na zachód od Rygi.

www.commons.wikimedia.org

17. Szybki internet

Łotwa może się poszczycić jednym z najszybszych internetów na świecie. Znajduje się na 8 miejscu po Korei Południowej, Szwecji, Norwegii, Japonii, Holandii, Hong Kongu i Szwajcarii.

18. Łotysze są nieśmiałym narodem

Kiedy podróżujesz do innego kraju zdarza się tak, że znajomi, którzy tam wcześniej byli, dają ci rady odnośnie jedzenia, miejsc wartych zobaczenia oraz inne informacje praktyczne. I tak, kiedy leciałam do Francji to usłyszałam, że ‘Francuzi nie będą z tobą rozmawiali po angielsku’ (rozmawiali), Amerykanie są bardzo bezpośredni (prawda) a Łotysze nieśmiali.

Nie wiem do końca czy tutaj chodzi o bycie nieśmiałym czy raczej ostrożnym. Prawdą jest, że zajmuje im trochę czasu oswojenie się z nową (oraz w moim przypadku: nieco zbyt bezpośrednią) osobą. Muszą poznać, posłuchać i dopiero wtedy zdecydują czy znajdzie się dla niej trochę miejsca w sercu.

Warto wspomnieć, że kiedy już jesteś na bliższej stopie koleżeńskiej a cała ta ostrożność zniknie – okazuje się, że Łotysze to wcale tacy nieśmiali nie są 😉

19. Łotewskie domy mają nazwy

Łotewskie wsie są bardzo charakterystyczne. Raczej nie uświadczysz szeregu domów stojących obok siebie, gdzie po wyglądnięciu przez okno można zobaczyć co sąsiad robi w ogródku.

Tutaj mieszkańcy są bardziej odizolowani, do każdej posiadłości jest przypisany większy teren i rzadko kto stawia swoje domy zaraz przy drodze. A właśnie, jak już o domach mowa to… na Łotwie gospodarstwa domowe mają nazwy. Tyczy się to miejscowości na tyle niewielkich, że nie ma sensu wymyślać nazwy ulicy na dwóch budynków stojących w odległości 500 m od siebie. Jest to system, który pozwala na identyfikację adresu.

Nazwy takich domów często są powiązane z nazwiskiem rodziny bądź jakimiś charakterystycznymi punktami geograficznymi. Często też mają odniesienia historyczne.

Nie zdziw się więc jeżeli będziesz chciał wysłać kartkę pocztową do znajomego Łotysza a ten ci nie poda nazwy ulicy przy której mieszka 😉

20. Artyści

Jeszcze mieszkając na Łotwie kilka lat temu zdałam sobie sprawę, że Łotysze są niezmiernie utalentowanymi ludźmi. W momencie kiedy ja, kompletne plastyczne beztalencie, lecę do sklepu po rekwizyt na bal maskowy – moja koleżanka robi ją od zera. Ot, typowe DIY. Wygoogluje jedno, drugie, coś z czymś sklei i voilà. Obklejanie, sklejanie, dekorowanie – mam wrażenie, że ja bym prędzej skleiła sobie palce niż utworzyła coś z niczego.

Muszę jeszcze wspomnieć, że Łotysze są bardzo dobrymi tancerzami. Kobiety, mężczyźni, dzieci – rzadko uświadczysz osobę bez wyczucia rytmu. Czuję się bezpiecznie na parkiecie bo wiem, że wspólnie z N. możemy wywijać ile wlezie a ja i tak nie walnę głową o podłogę.

21. Na Łotwie nie ma Starbucks’a

Jeżeli jesteś miłośnikiem Pierniczkowej Latte lub po prostu lubisz płacić nieprzyzwoicie wysokie pieniądze za kubek kawy, rozczaruję cię na wstępie – na Łotwie nie masz co szukać Starbucksa. Największa sieć kawiarni na chwilę obecną nie planuje wejść na rynek krajów nadbałtyckich.

Na Facebooku istnieje nawet fanpage o chwytliwej nazwie “Bring Starbucks to Latvia”.

https://www.theodysseyonline.com

Jeżeli masz własne uwagi na temat ciekawostek dotyczących Łotwy – podziel się słowem w komentarzu.

Dodaj komentarz